<Dwóch ceremonii? Przecież ja jeszcze żyję!>
- Jakich dwóch ceremonii? Nie za szybko spisujesz mnie na straty, stary druchu?
<Uśmiecham się. Ramię cholernie boli, kurde, miesiące rekonwalescencji>
- Masz coś na ten ból? Rwie jak demony - mówię spokojnym acz obolałym tonem do magini, która podała mi tą paskudną driakwie.
<Czemuż to lekarstwo musi być paskudne?>
- Ja cię wzywałem. Nie spieszyliście się zbytnio - mówię do kapitana straży - Jestem hrabia Johann Gustav von Britz a tamto ścierwo, co leży na ziemi, zamordowało imperialnego maga kolegium Jadeitu.
- Będę potrzebował waszej pomocy przy nieprzytomnym baronecie- sam nie dam rady z niesprawną ręką <kurcze, tyle czasu minęło ale może jeszcze nie jest za późno?>
<Wstaję i podchodzę do łóżka baroneta by sprawdzić w jakim jest stanie>
- Myślałem o Pani Arielce Johannie... - mówię cicho - Myślę, że jej przede wszystkim należy się ceremoniał. _________________ #Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
<Smutnieję>
- Masz świętą rację, drogi przyjacielu. Ktoś powinien poinformować kolegium Jadeitu - i prawdopodobnie ja będę tym kimś...
<Otrząsam się>
- Ale najpierw pomóżmy baronetowi - ona by tego chciała...
< Spoglądam na mężczyznę jak na debila....podaję mu solniczkę i mówie>
- Jaśnie Pan do mnie mówił...bo nie zrozumiałem....Może mi to Pan wyjaśnić ? - pytam się, a oczy i buzię nadal mam szeroko rozwartą z szoku... _________________ #sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain
Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
< I na obolałe ramię też coś poradzimy-mruknęłam uśmiechając się lekko, i dokonując oględzin uszkodzonej kończyny, a czynię to z uwagą i ostrożnością. W końcu podejmuję decyzję:-Weźcie to, tylko wypijcie na raz. Powinno pomóc.Wyciągam rękę z błękitnawą miksturką. _________________ fly me to the moon and let me play among the stars...
Thomas
Mężczyzna zrobił zdziwioną minę:
- Ja coś mówiłem? Prosiłem o sól... - zadumał sie na chwilę - A co mówiłem? Jeszcze nie do końca panuję nad wizjami. Cóż, takie życie...
Przysiadł się do twego stolika i przygląda się twoim dłoniom...
Wolf+Ariana+Luthien+Johann
Kapitan straży bacznie obserwuje każdy ruch Piromantki. Powieka zadrgała mu kiedy zobaczył w jej rękach flakonik.
- Na chwile obecną nie będę nikogo przesłuchiwał. Ale pojawię sie tu jutro i przesłucham każdego z was - warknął surowo. Odwrócił sie do swoich ludzi - Zabierzcie to małe truchło do kostnicy. Zobaczymy co na prawdę go ubiło...
Dwóch rosłych mężczyzn chwyciło ciało niziołka i wynieśli je.
- Miasto zajmie się niziołkiem, ale pochówek magini leży w gestii Kolegium. Czy mam poinformować Radę Kolegium o zaistniałym fakcie? - rozejrzał się po twarzach zebranych.
Baronet na łóżku zaczął ciężej oddychać. Słychać czasem świst w jego oddechu. Na jego czole znów pojawił się perlisty pot. Trucizna przypuszcza drugi atak...
_________________ Idąc w górę bacz byś nie sikał na tych, co niżej od ciebie. Albowiem gdy spadać będziesz srać na ciebie będą...
#Wojna Magów-> Elizabeth Morgan
- Aha - mówie
< Widząc iż przypatruję sie mym dłonią, kłade je na stole wyciągniet w jego kierunku >
- Czy coś widać na nich..... jakeś znaki ? - pytam się _________________ #sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain
Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
*zerknęła na kapitana po czym wyjaśniła spokojnie* wiadomość do kolegium została wysłana, ale jeśli taki wasz obowiązek czy też wola, by osobiście rzecz opisać, tedy tak uczyńcie. _________________ fly me to the moon and let me play among the stars...
Wolf+Ariana+Luthien+Johann
Rana hrabiego powoli zasklepiła się. Ciało niziołka usunięto, a jeden ze służących z zajazdu poszedł zawiadomić Kolegium Jadeitu o śmierci Arielki. Baronet mimo złego stanu odzyskał świadomość:
- Eeeekhert, zarazo, pić... Daj mi wina... - wychrypiał...
Thomas
Astromanta po chwili dziwnej rozmowy odszedł do swojego stolika zabierając solniczkę. Przez uchylone drzwi zauważyłeś jak do zajazdu weszła niewysoka i pulchna starsza kobieta w szatach podobnych do tych, które nosi, raczej nosiła Arielka...
_________________ Idąc w górę bacz byś nie sikał na tych, co niżej od ciebie. Albowiem gdy spadać będziesz srać na ciebie będą...
#Wojna Magów-> Elizabeth Morgan
< Podchodzę do kobiety w zieleniu >
- Pani wybaczy, że przeszkadzam ale tam na górze... nieszczęscie...proszę o pomoc... - mówie cicho łkając
< Jeżeli zechce pójśc ze mną, pokazuję mego Pana >
- On potrzebuje pomocy....błagam _________________ #sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain
Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
-Wy ludzie macie dziwne zwyczaje...najbardziej niedoskonali.Jednakże we wszystkim jest ukryte piękno...nawet w waszym śmiesznym dramatyźmie.Niczego nie doceniacie,a gdy przychodzi kres waszego istnienia chwytacie się wszystkiego by przedłużyc egzystencję.Dochodzicie do zdrowia i znów zaczynacie wszystko lekceważyć do czasu,gdy znów sięga po was śmierć.Niech cię człeczyno to wydarzenie czegoś nauczy... _________________ Poeta to ktoś, kto pragnie w jasny dzień pokazać światło księżyca
<Wstaję ostrożnie gdyż nie chcę by rana znów się otwarła. Podchodzę do skrzynki z aparaturą, otwieram ją i zaczynam rozstawiać na stole. Czyniąc to zwracam się do magini kolegium płomienia>
- Dziękuję, że mi pomogłaś. Pozwól jednak, że mą wdzięczność spróbuję okazać za chwilę a teraz postaram się pomóc temu młodzianowi <zerkam na łóżko, w którym leży baronet> Muszę wyizolować truciznę z jego krwi a potem trzeba by znaleźć kogoś, kto zna się na truciznach i odtrutkach. Albo magistra kolegium Jadeitu. <Smutnieję na chwilę. Przypominam sobie Arielkę. Po chwili otrząsam się jednak - mam teraz ważną rzecz do zrobienia>
<Pracuję>
<Zamykam drzwi, żeby otwarte nie przyciągały ewentualnych gapiów. Przenoszę delikatnie ciało Arielki na podłogę i przykrywam prześcieradłem. Ciało niziołka również przenoszę na podłogę. Staram się nie przeszkadzać hrabiemu w pracy. Jeśli potrzebuje jakiejś pomocy to oczywiście pomagam> _________________ #Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Thomas
Korpulentna kobieta blado uśmiechnęła się:
- Kochany chłopcze, wiem, że popełniono tu coś strasznego. Nie wiem jak powiem o tym jej matce, biedna Matilde miała tylko ją jedną. - magini zamyśliła się - No dobrze, pozwól, że najpierw dowiem się co stało się z Ariel, moją siostrzenicą. Potem zobaczę co z twoim panem.
Kobieta,mimo tuszy, żwawo ruszyła w górę schodów...
Ariana+Luthien+Wolf+Johann
Hrabia widocznie czuje się lepiej - zaczął nawet rozstawiać swoją aparaturę. Sprawia mu to dużo trudu, jego ciało nie wróciło jeszcze do pełnej formy. Szklane retorty, które powoli wyjmuje z kufra delikatnie drżą mu w dłoniach. Siergiej patrzy z uwagą na poczynania swego dowódcy:
-Wasza miłość prędzej poszatkuje bardziej swoje ręce. Nie godzi się, toć widać, że wasza miłość rozgrzewki potrzebuje i kurażu. - kislewita wyjął niewielki bukłak i odkorkował go. Zapach jaki rozpłynął się w pomieszczeniu wskazuje tylko na jeden płyn - alkohol. Mocny, zaprawiony ziołami alkohol.
Nagle w drzwiach stanęła pulchna kobieta ubrana w szaty koloru dojrzałej zieleni. Rozejrzała się po pokoju i zbladła:
- Na bogów, to prawda...
Młody baronet na łóżku zaczna jęczeć coraz głożniej i częściej:
- Wina, Ekhert! Łajzo zatracona, przynieś mi wino, boli mniiiieee!
Krzyk bólu młodego mężczyzny poniósł się echem...
_________________ Idąc w górę bacz byś nie sikał na tych, co niżej od ciebie. Albowiem gdy spadać będziesz srać na ciebie będą...
#Wojna Magów-> Elizabeth Morgan
< podążam w milczeniu za kobietą. Nie śmiem się odzywać.....
Gdy wchodzę do pokoju sprawdzam jak się czuje mój Pan, jeżeli już się przebudził i czegoś potrzebuje spełniam jego życzenie > _________________ #sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain
Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach